czwartek, 28 kwietnia 2016

Outfits for this Spring ♥

Za oknem coraz cieplej i słoneczniej, więc pomyślałam, że watro byłoby przygotować kilka propozycji stylizacji w sam raz na tę porę. 
Zapraszam was na wiosenne outfit'y 2016r.:

1#OUTFIT
Collage from Shein.com #4

White tee
49 PLN - shein.com


Blue Slim Ripped Denim Pant
75 PLN - shein.com


Silver purse
72 PLN - shein.com




Pierwsza moja propozycja to bardzo kolorowy i wesoły look. Wybrałam ostatnio bardzo modną bluzkę z rękawami w innym kolorze niż jej przód. W tym modelu występują one akurat w kolorze takiej przybrudzonej żółci lub w kolorze musztardowym. Na przodzie bluzki naszyty jest słodki, mały kaktus. Jeżeli śledzicie mojego bloga na bieżąco, to już wiecie, że ja taką bluzkę posiadam i mogę wam powiedzieć, iż jest wykonana z bardzo przewiewnego i lekkiego materialiku, więc będzie idealna na tę porę. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wygląda ona na mnie, to zapraszam was TUTAJ. Do stylizacji dołączam również jasne spodnie z dziurami - największy hit tego sezonu. Dodatkowo, jeansy są z wysokim stanem, więc będzie można bez problemu włożyć do nich bluzeczkę. Jak przystało na kobietę, wybrałam wielką torbę, lecz nie taką zwykłą jakby się wydawać mogło. Ma bardzo nietypowy kolor, gdyż jest holograficzna i to czyni ją tak bardzo niezwykłą i rzadką. Ja ostatnio zakupiłam sobie identyczną i niedługo będzie można zobaczyć ją w outfi'cie.

2#OUTFITCollage from Shein.com #3

Heart cut out top
57 PLN - shein.com


Short skirt
49 PLN - shein.com


Black pumps
139 PLN - shein.com







Drugi outfit nadaje się na bardziej wystawne przyjęcia lub ważne uroczystości. Jest elegancki, modny i zarazem seksowny. Zamiast cienkiej bluzeczki oraz narzutki, wybrałam sweterek z przeuroczym wycięciem na torsie. Jego dekolt kończy się na szyi i jest wykończony delikatnym, falowanym haftem. Możemy włożyć go do środka spódnicy bardzo podkreślającej kształty i co za tym idzie, bardzo obcisłej. Jest to spódnica z podwyższonym stanem, z ostatnio bardzo modnym motywem szerokiej kraty. Do całego outfit'u bardzo dobrze pasują klasyczne, czarne szpilki. Jako "wisienkę na torcie" możemy dokleić sobie parę sztucznych rzęs, a całe ich opakowanie kupimy za 13 zł. 
3#OUTFIT
Collage from Shein.com #1

Dress
36 PLN - shein.com


Bra
17 PLN - shein.com


Necklace
13 PLN - shein.com


Round sunglasses
41 PLN - shein.com





Kolejną stylizację można nosić wszędzie i na co dzień. Wybrałam, niby to klasyczną czarną sukienkę, która wcale nie jest taka zwykła. Urody dodaje jej przepiękne, koronkowe wykończenie u dołu. Sukienka jest też bardzo tania, co mnie zaskoczyło. Pod spód należałoby ubrać czarny stanik, więc proponuje wam taki, który sam przylepia się do skóry i żadne ramiączka nie będą brzydko wystawać, czy odciskać się. Ażeby nie było tak nudno i czarno, stylizacje rozjaśniłam wybierając fioletowy ametyst na szyje oraz bardzo widoczne okulary. Są one czymś na kształt słynnych "Lennonów", ale nieco większe. Mają bardzo specyficzne szkła, które się mienią i to zdecydowanie przykuje uwagę innych ludzi.

Sunglasses
46 PLN - shein.com




39 PLN - shein.com




Ostatni outfit jest także typowo wiosenny oraz również dosyć sportowy. Wybrałam zwykły t-shirt moro, który łatwo można włożyć do spodni z wysokim stanem. Są to jeansy typu "boyfriend" z dziurami, więc bardzo wygodne. W razie zbyt słonecznej pogody możemy założyć przepiękne okulary. Cała stylizacja jest bardzo luźna i sportowa.


Wszystkie ubrania użyte do stworzenia stylizacji pochodzą ze sklepu internetowego shein.com.

Koniecznie piszcie, czy przypadły wam one do gustu i które najbardziej ?

KLIKAJCIE W LINKI ! :*


Zapraszam do pozostałych postów:









niedziela, 24 kwietnia 2016

Cloudy Cloud :(

Macie rodzeństwo ?
Mój brat urodził się 13 lutego 2005 roku, kiedy  byłam małą, pięcioletnią dziewczynką. Szczerze mówiąc, to jego narodziny nie były dla mnie wesołą chwilą. Jak większość maluchów - byłam zwyczajnie zazdrosna. Pamiętam, że do głowy cisnęło mi się wiele pytań i obaw zarazem - czy mama będzie mnie nadal kochać ? czy całą uwagę poświęci teraz temu małemu bobkowi ? Jako już chodzący, ale wciąż dzieciaczek, mój brat rozwalał mi zamki z piasku, krzyczał, ciągle płakał i po prostu na okrągło mi się psocił. Jak to rozpieszczana pięciolatka, uwielbiałam być w kręgu zainteresowania i popisywać się na przeróżne sposoby. Bolało mnie, że teraz kamera i wszystkie oczy spoglądały na małe "coś" w wózeczku. Jednym zdaniem - miałam dość bycia starszą siostrą, bo tak naprawdę nie chciałam nią zostać. Nikt nie pytał mnie o zdanie ! ;) Z czasem, kiedy "mały bobek" podrósł, mogłam się z nim bawić. Nie był już taki "głupi" i nareszcie coś rozumiał. Wtedy zaczęło podobać mi się, że mam kompana do zabaw. Umiał już mówić, a mnie nazywał "niania". Czułam się wtedy ważna. Czułam, że jestem jego osobistą opiekunką i mogę nim kierować. To zawsze ja wymyślałam zabawy, a on rzadko protestował. Niestety, kiedy skończył lat sześć, zaczął mieć swoje zdanie i trzeba było dążyć do kompromisu - zazwyczaj kończyło się na biciu. Sęk w tym, że nie było to mordercze bicie, tylko mała walka o sprawowanie rządów, która polegała tylko i wyłącznie na pokazaniu - "kto tu rządzi". Tak leciał rok za rokiem i mój braciszek robił się coraz starszy i mądrzejszy. Teraz ma 11 lat i wkracza w trudny wiek. Ciesze się, że mogę o sobie mówić - starsza siostra. Nareszcie stał się (w miarę) rozumnym ludkiem, który ma swoje sprawy i problemy. Trzymamy razem przysłowiową "sztamę". On broni mnie - ja bronie jego. Doradzam mu w przeróżnych sprawach, a on nawet czasem pomoże mi wybrać jakiś ładny ciuszek! Słuchamy razem muzyki i spędzamy czas. Nie mówię, że jest kolorowo, bo bardzo często mamy też spięcia. Tylko różnica jest taka, że kiedyś w walkach wygrywałam ja, a teraz niestety on. Z małego i nieznośnego bobka rośnie mi na mężczyznę. Kiedyś na słowa innych - "Jak będziesz starsza to docenisz,  że masz rodzeństwo", odpowiadałam - "Nigdy w życiu". Teraz to zrozumiałam. Nie wyobrażam sobie mieszkania sama z rodzicami. Nie wyobrażam sobie dnia bez kłótni i bicia z bratem. Nigdy się nie nudzę i mam z kim szczerze porozmawiać. Żadna jedynaczka nie wmówi mi, że dobrze jej samej, bo to nieprawda. Kiedy obydwoje dorośniemy, nasze dzieci będą się bawić, podczas gdy my będziemy pić kawę i zagryzać ciastko przy wspólnej rozmowie - i to jest naprawdę piękne. Do kogo pójdzie jedynaczka ? Do koleżanki ? Być może, ale nic i nikt nie zastąpi rodzonej siostry, czy brata. 

Zapraszam was teraz na kolejny outfit:
Mój fotograf zainwestował w nowiutki obiektyw, więc blog będzie cieszył się lepszą jakością zdjęć :)
























W dzisiejszej sesji gościnnie wystąpił Osti - przepiękny labrador mojego ukochanego fotografa. Outfit, w którym główną rolę odgrywa oczywiście sweter miał pokazać zmienność wiosennej już pogody.

Sweter|H&M|   Jeansy|Vinted|   Buty|Czasnabuty.pl

Co myślicie o tej sesji ? 


Zapraszam na pozostałe posty:




GREAT PROMOTION ! 
40% OFF - HUGE40 
45% OFF - HUGE45






piątek, 22 kwietnia 2016

Hello Mogu Mogu ♥

Hej kochani ! 
Nie było mnie tutaj kilka dni, o czym świadczył brak nowych postów. Myślę, że wszyscy znają powód tej nieobecności. Na szczęście egzaminy gimnazjalne dobiegły już końca i mogę odetchnąć z ulgą. Ostanie trzy dni spędziłam z głową w książkach i zeszytach z powtórkami. Jadłam orzechy (na lepsze myślenie), robiłam godzinne przerwy na relaksujące kąpiele i szłam spać o 22, by rano obudzić się w miarę wyspana. To nie było życie. Nie miałam czasu na nic, co też odczuł mój biedny pokój, w którym zaczęła narastać już pierwsza warstwa brudu. Akurat dzisiaj moje gimnazjum miało drzwi otwarte, więc dostałam od losu kilka wolnych godzin na ogarnięcie zaprzepaszczonych egzaminacyjnych dni. Mam wam tyle do powiedzenia (napisania), że zawaliłabym was nadmiarem informacji, jeżeli umieściłabym to wszystko w jednym poście. Czasem się zastanawiam, ile trwałyby moje dzienne vlogi, gdybym nagrywała na YouTube - haha :) 

Odkryłam niedawno wspaniały napój, który jest przesłodki w smaku jak i wyglądzie ! Zaczęło się w sumie do tego, że moja koleżanka opowiadała dziewczyną z klasy, jakie to jej mama dostaje napoje z obrzydliwymi glutami. Mówiła, że są bardzo niedobre i nikt w rodzinie nie chce ich pić. Od razu się tym zaciekawiłam i już na drugi dzień Marika przyniosła mi ten dziwny płyn. Od razu zakochałam się w opakowaniu. Jest takie cute i kawaii ! ♥ Na zakrętce ma przesłodkiego, malutkiego potworka, który od razu mnie urzekł. Ogólnie, jeżeli chodzi o jego opakowanie to jest po prostu świetne i dałabym 10/10. Jeżeli chodzi o smak, to można go pokochać albo znienawidzić, w zależności od indywidualnego gustu. Myślę, że polubią go przede wszystkim fani "bubble tea", gdyż w "mogu mogu" także występują żelki. Ma bardzo słodki i intensywnie owocowy smak. Do niedawna soki nie były dostępne na rynku polskim, ale teraz można je kupić w "Piotrze i Pawle" i chyba jeszcze w "Tesco". Żelki, które pływają w soku zrobione są z sfermentowanego mleka kokosowego, które wytwarza się w jakimś procesie chemicznym i ... bla bla bla. Jeżeli interesuje was dokładny opis producenta, to TUTAJ jest wszystko napisane. Według mnie "mogu mogu" na cudowny i bardzo słodziutki smak wybranego owocu i lekki posmak kokosowy. Pływające w nim żelki sprawiają, że pijąc go masz wrażenie jakbyś wgryzał się w soczysty owoc. Dostępne są w kilku smakach, lecz mnie najbardziej urzekł - liczi. Zdziwiłam się, że ten sok smakuje naprawdę bardzo intensywnie i owocowo. Jak dla mnie - cudo. Niestety zawierają większą ilość cukru, ale za to w ich składzie nie ma żadnych produktów typu: E215, E30, E... Mimo to napój jest warty grzechu :) Jedynym minusem jest dość wysoka cena za ten przysmak. Za buteleczkę 320 ml w "Piotrze i Pawle" zapłaciłam ponad 4 zł.
 Sądzę, iż raz na jakiś czas można trochę przepłacić i wypróbować, bądź po raz kolejny delektować się tym wybornym i przesłodkim smakiem. 









Piłyście już "Mogu Mogu" ? Jeżeli tak, to co o nim sądzicie ? 
Jak wam poszły egzaminy ? 

Mam dla was jeszcze super wiadomość !

Shein.com uzupełniło swój asortyment i TUTAJ możecie kupić naprawdę piękne naszyjniki !
Dodatkowo, mam dla was stronkę TUTAJna której znajdziecie 85% promocję na niektóre rzeczy z ich asortymentu !
... oraz rzeczy, które są w promocji już ostatnie dni - TUTAJ !


Zapraszam na pozostałe posty:






sobota, 16 kwietnia 2016

Oversize stripes

Do egzaminów został praktycznie jeden dzień. Tak, jak już wspomniałam w poprzednim poście - KLIK troszkę się już stresuję, ale uczę się, by potem nie mieć poczucia winy, że przez lenistwo źle mi poszło. Nauczę się tyle ile mogę i dam z siebie wszystko. Pocieszający jest fakt, iż tego egzaminu nie można nie zdać.

Przechodząc do sedna postu, w czwartek przyszło mi do skrzynki awizo. Bardzo tego nie lubię, gdyż muszę wtedy specjalnie gnać na pocztę. Nie mam do niej daleko, ale to zawsze jakaś odległość i stracony czas, który akurat dla mnie bardzo się liczy. Historia była taka, że nie wzięłam dokumentu potwierdzającego moją tożsamość (w moim przypadku - legitymacja szkolna) i pani nie mogła wydać mi przesyłki. Załamana zaczęłam ją błagać i wmawiać, że na pocztę mam 30 minut drogi od domu (w rzeczywistości niecałe 10 minut). Udało się i na "ładne oczy" i wiarygodną mowę bardzo miła pani oddała paczkę w moje ręce. 
Przyszło do mnie nic innego, jak oczekiwana przeze mnie sukienka, którą otrzymałam w ramach mojej pierwszej współpracy z Shein.com - więcej o niej TUTAJ. Nie ukrywam, że byłam bardzo podekscytowana, bo to moja pierwsza taka współpraca!

Na pierwszy rzut oka, kiedy odpakowałam sukienkę wydawała się mi naprawdę ogromna i szeroka. Na szczęście, po założeniu okazało się, że idealnie pasuje. Bałam się, że gdy wezmę rozmiar XS (34) sukienka będzie za krótka. Teraz myślę, że wcale by tak nie było. Rozmiar S (36) nie jest mi za duży, ale przylegała by lepiej gdyby była jeszcze o rozmiar mniejsza. W każdym razie tragedii nie ma, bo według sklepu miała być lekko oversize. Sukienka sięga mi przed kolana, a mierze 164 cm. Zakochałam się w jej materiale, gdyż jest to 100% bawełna. Jak na chiński sklep, to wielki, wielki plus. Niestety, co za tym idzie to to, iż materiał bardzo się gnie. Pomimo kilkukrotnego prasowania, na niektórych zdjęciach widać delikatne zagniecenia z tyłu. Rękawy są na mnie delikatnie za długie, więc lekko je podwinęłam ( ... i w sumie tak bardziej mi się podoba). Sukienka posiada bardzo fajny, nie za wysoki golfik. Bardzo podobał mi się wzór - góra w paski, a potem zwykły, biały materiał. To sprawia, że jest ona praktycznie uniwersalna - do noszenia na sportowo i elegancko. Myślę, że można by było nazwać ją nawet "bluzo-sukienką", gdyż jej materiał przypomina cieplutki dres. Jest bardzo wygodna, no i ciepła. Według mnie - świetna sukienka na wiosnę, czy na jesień do trampek. 

Oceniam ją - 8/10. 
Pomimo małej wady, typu gnący materiał i przydługie rękawki, to naprawdę mogę ją wam polecić!

TUTAJ możecie ją nabyć lub obejrzeć na stronie sklepu 






















Stylizacja jest sportowa, ale ma w sobie nieco elegancji. Dodaje jej ją puchaty, czarny szal, który przewiesiłam przez szyję. Do sukienki wybrałam sportowe trampki, białe Adidas SuperStar i lekko wystające, również białe skarpetki. Jak każda kobieta musiałam mieć przy sobie torbę, która pomieści ogrom moich drobiazgów. Wybrałam czarną, którą wyróżnia materiał imitujący skórę węża w górnej części torebki. Zawsze mogę wygodnie zawiesić ją na ramieniu i iść w miasto :) Jako  chwilami przez chmury przebijało się słońce ubrałam srebrne, dość nietypowe okulary przeciwsłoneczne

Okulary|Christian Dior|     Torebka|Miejski bazarek|     Szal| New Look|     Sukienka|Shein.com|     Buty|Adidas SuperStar|

Koniecznie dajcie znać, czy sukienka przypadła wam do gustu i co myślicie o całej stylizacji ? :)


Zapraszam do pozostałych postów:

Newsletter - Zapisz się!